Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby do włosów. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 września 2017

Człowiek z liściem na głowie.

Dawno, dawno temu, zdarzyło mi się wypleść broszki w kształcie liści. 
Piękne, w jesiennych kolorach, błyszczące, bo z satynowych sznurówki plecione. 
Tym razem takim liściem ozdobiłam spinkę do włosów. 



Pierwszym etapem mojej pracy było oplecenie spinki magnetycznej sznurkiem.



Potem gotowy liść przykleiłam do podstawy klejem na gorąco... i gotowe!



Mała rzecz,  a cieszy 😊


Spinka ładna... ale fryzura mogła być lepsza 😜
no i zdjęcia robione telefonem...
 Szału nie ma ale po tak długiej przerwie wreszcie coś uplotłam, a to już sukces!

Buziaki

wtorek, 31 stycznia 2017

Karnawałowe szaleństwo w SFF

W ostatnim dniu stycznia, w naszej grupie Scrap for Four pokazujemy efekt naszych zmagań z kolejnym wyzwaniem.
W tym miesiącu to ja przygotowywałam  zestawy.
Oto one:


A takie wymyśliłam wytyczne dla nas:

"Ponieważ w tym roku karnawał trwa bardzo długo, bo aż do końca lutego, przed nami jeszcze cały miesiąc zabawy ;)
Dlatego styczniowe wyzwanie niech będzie szalone i kolorowe... KARNAWAŁOWE!!!
Forma pracy dowolna, mogą to być kotyliony, maski, elementy stroju karnawałowego, ale także ozdobione pięknie zdjęcie, ramka, scrap, plakat itp. cokolwiek szalonego wpadnie Wam do głowy.
Najważniejsze, by było kolorowo i błyszcząco, dlatego obowiązkowo należy użyć brokatowych papierów i możliwie jak najwięcej "błyskotek".

Zapraszam na kolorowy bal karnawałowy!

Mimo, że to ja wymyśliłam tematykę wyzwania, długo nie miałam pomysłu jak go ugryźć.
W końcu postanowiłam zrobić element karnawałowego stroju.
Oto przed państwem kapelusz... a raczej kapelusik "Szalonego Kapelusznika" 😉



By go zmajstrować udało mi się użyć większości elementów zestawu... zwłaszcza tych błyszczących.



Zwykłą opaskę do włosów owinęłam brokatową taśmą. 
Kapelusik powstał z papieru czerpanego i scrapowych papierów.
A z brokatowego papieru wykrojnikiem wycięłam piórka.
Jak widać poszalałam też trochę z tuszami (kwiatek), pastą strukturalną i brokatem.


A efekt końcowy... nawet nie myślałam, że tak to fajnie wyjdzie :)

Za to fotografowanie!!! Nie był to wdzięczny obiekt na sesję fotograficzną.
Zrobiłam mu milion zdjęć, a i tak nie oddają one całego uroku tego kapelusika.

To co? Na koniec zdjęcia na "ludziu"?
Tylko taka modelka zgodziła mi się pozować ;)




Aż mi się zachciało pójść na BAL!

Na  jeszcze większą dawkę karnawałowych inspiracji zapraszam do dziewczyn: Marty, Joli i Ewy.
Ach, jaka jestem ciekawa co karnawałowego stworzyły???

Pozdrawiam :)

poniedziałek, 3 listopada 2014

Jesienny brąz

Kocham ten kolor miłością wielką!
I bardzo lubię wykonywać prace w tym kolorze. 
A gdy w dodatku to są sznurkowe wyplatanki, jestem w siódmym niebie!!!
Tak było i tym razem, gdy poproszono mnie o wyplecenie spinki- kokówki w brązowym kolorze.

Z przyjemnością zabrałam się do pracy... a oto efekt:





I sesja podwórkowa, z modelką :)






Całe mnóstwo zdjęć!
Z informacji jakie otrzymałam od Zamawiającej  wiem, że spinka się spodobała. 
Więc mam kolejny powód do radości :)

Pozdrawiam 

środa, 27 sierpnia 2014

Fiolet da się lubić!

To pewne.
A co powiecie na fioletową "kokówkę"?



Tak, tak kolejną uplotłam...


szkielet ten sam, kokosowe krążki i drewniane koraliki.
Choć splot znów nieco różni się od wcześniejszych.
Tym razem centralna część uformowana jakby na kształt gwiazdy, nie wiem, czy nie za duża wyszła...



Ponieważ zdjęcia robiłam, gdy jeszcze nasza Tosia była na obozie, to włosów  użyczyła mi  "głowa do czesania"


Muszę przyznać, że cierpliwa z niej "modelka", nic nie grymasiła podczas tej długiej sesji fotograficznej w plenerze.


Ale uczesać tego rozczochrańca wcale nie było łatwo :)




Fioletowa spinka fajnie wygląda na zdjęciach robionych na podwórku, za to te robione wewnątrz, nijak nie oddają jej prawdziwej barwy.


Prawda, spinka jest dosyć ciemna, ale tu wygląda prawie jak brązową.
Wyplatając te "kokwóki" zaczynam się zastanawiać czy sobie włosów nie zapuścić... ale nie, przeraża mnie ten etap przejściowy, więc chyba zostanę przy mojej krótkiej fryzurce.

Pozdrawiam :)

czwartek, 3 lipca 2014

Kolejna...

"KOKÓWKA"


Tym razem na życzenie Klientki w wersji "blue".


Układ ten sam, w środku kokosowy krążek i dwa pierścienie po bokach.
Jakoś ta konstrukcja sprawdza się najlepiej :)


Sznurek woskowany i drewniane koraliki... trochę cierpliwości w wyplataniu, kilka prób, nim powstał zadowalający wzór...  i jest taka oryginalna ozdoba włosów.
Na mojej Modelce prezentuje się tak:



Tym razem "dorwałam" do pozowania Tośkę.
Na pierwszy zdjęciu ma włosy związane gumką i dopiero potem spięte spinką w kok.



Na kolejnych już bez gumki- luźno zamotane włosy taka klamra też daje radę spiąć!




Niestety moje dziecko nie wyraziło zachwytu na mój pomysł, że dla Niej też zrobię taką "kokówkę".
A szkoda, bo moim zdaniem ładnie Jej  w tak upiętych włosach... eh, ten bunt nastolatki... 
wszystko na NIE!!!
Cóż, trzeba przetrwać.

A ja jakiś czas temu  obcięłam moje kosmyki więc teraz nie pozostaje mi nic innego, jak czerpać przyjemność z  tego, że mogę takie cacka robić dla innych.

Pozdrawiam :)


poniedziałek, 31 marca 2014

Tu i tam...

przysiadły skrzydlate, kolorowe
MOTYLE


Te na kartce są symboliczne. 
Bo i kartka powstała na specjalną okazję... rzadko nastolatki kupują takie kartki dla swoich Rodziców ( tak mi się wydaje).


A szanowni Jubilaci świętowali już 24 rocznicę swojego wspólnego bycia razem. 
Ich symbolizują dwa duże motyle.
I trójeczka mniejszych motyli, jak łatwo się domyślić, dzieci.



Kartka bardzo ciepła, kolorowa, raczej w barwach lata, niż wiosny, zwłaszcza, że kwiaty te zdecydowanie kwitną letnią porą.
Powstała z papierków z UHK Gallery.


Pozostając w temacie motyli, jeszcze moje ostatnie plecionki.

Motyl- broszka
Urodzinowy drobiazg dla mojej Mamy


I dwa nowe modele wiosennych opasek.
Żółty rządzi!!!


Z zielenią i fioletem połączyłam ten energetyczny wiosenny kolor.


Motylkowe opaski zgłaszam na Szufladowe wyzwanie


Oczywiście jak to ja, tak na ostatni dzwonek !
Ale zdążyłam przed północą  ;)

Pozdrawiam


niedziela, 16 marca 2014

"Kok(ówka)"

Uplotłam niedawno taką właśnie spinkę, której zadaniem jest spięcie włosów w kok!
Już kiedyś popełniłam podobną...


Klientka poprosiła o  klamrę w kolorze brązu, mahoniu lub złota, więc uplotłam ją z brązowo-bordowego sznurka bawełnianego.


Krążki kokosa, które były w kolorze jasny beż zabarwiłam tuszem na brązowo.
 Nawet ciekawie to wyszło.


Brzegi spinki ozdobiłam drewnianymi koralikami.
Te też mają ciekawy kolor, bo są bordowe, upstrzone brązowymi plamkami.
W roli "wykałaczki" znowu użyłam patyczka po lizaku i drewnianego koralika- jednak chomikowanie czasami się opłaca ;)



Spinka wyszła dosyć duża, nie wiem, czy nie za duża...  ale z informacji jakie mam od Zamawiającej wynika, że się spodobała.
:)
I jeszcze zdjęcie na "modelce":


I tym razem do zdjęć pozowała mi "sztuczna głowa", bo mojej Tosi niedawno podcięłam włosy i nie za bardzo daje się je upiąć w kok.

Pozdrawiam cieplutko w to deszczowe i zimne niedzielne popołudnie.
Ale bynajmniej nie marudzę, deszcz był już bardzo potrzebny, bo po zimie bez śniegu, ziemia była okropnie wyschnięta.
A teraz dobrze się nawodni i będzie można ruszyć do ogródkowych prac.

:)