Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjniki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 maja 2015

Z "pędzelkami" :)

Dziś długo oczekiwane sznureczki, czyli krótki przerywnik w mojej "papierologii".
Oto pastelowy komplecik, upleciony w prezencie urodzinowym dla Siostrzenicy:


Kolor, hmm, miętowy? Seledynowy? Nie potrafię go nazwać.


W skład kompleciku wchodzą: kolczyki


i  wisior- zawieszka na sznureczkowym łańcuszku


Biżuterię tę uplotłam z nici nylonowych
 i dodałam białe kuleczki korala


Muszę przyznać, że upleciona z tych nitek biżuteria pięknie wygląda ale koszmarnie się ją plecie.
Strasznie to mozolna praca, a w przypadku gdy nie ma się zbyt wiele czasu na realizację, to i efekty nie są rewelacyjne.


Nie byłabym chyba sobą, gdybym nie stwierdziła, że nie do końca jestem zadowolona z tego kompletu.
Wymyśliłam sobie kolczyki z frędzelkami... cóż wygląda to trochę jak pędzelki.

Na szczęście Solenizantka chyba była zadowolona z prezentu, bo nawet nosi te biżutki, więc może nie są takie złe ;)

A w najbliższym czasie zasypię Was kartkami komunijnymi, bo trochę się takich u mnie ostatnio natworzyło.
No i może jakaś krótka relacja z wczorajszego "Papiorzanego Combra"- dziś krótko napiszę: 
BYŁO SUPER!!!

Pozdrawiam :)


wtorek, 19 sierpnia 2014

Zgrany duet!

Czerń i czerwień.
Doskonałe połączenie!
Sznurek bawełniany i drewniane korale... też do siebie pasują :)

A owoc takiego połączenia prezentuje się tak:


Kiedy zostałam poproszona o zrobienie czarno-czerwonego naszyjnika, który kształtem swym miał być podobny do mojego ulubionego "turkusika", a w dodatku, koniecznie zdobić go miały drewniane koraliki
 -wiedziałam, że muszę znaleźć jakieś nietuzinkowe drewniaczki .



Poszperałam trochę w "sieci" i znalazłam takie fajne w Pasart !
Chyba po raz pierwszy natknęłam się na takie "wzorzyste" drewniane korale.



W dodatku w korzystnej, obniżonej cenie ;)


Pastylki, kulki, owale... i ażurowy splot z czarnego, woskowanego sznurka.



Myślę, że mimo, iż to taki duet "zwyklaczków" prezentuje się elegancko... no może niekoniecznie w takiej stylizacji...


ale np. do takiej "małej czarnej"?
Czemu nie?

I tylko zdjęcia naszyjnika kiepskiej jakości, bo pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza i trudno znaleźć słoneczne momenty, przychylne robieniu fotek.

Pozdrawiam :)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Kolorowe drobiazgi!

Dawno nie robiłam biżuterii  techniką decoupage, oj, dawno!
Przygotowując pudełko z zegarowym motywem od razu pomalowałam farbą kilka drewienek. 
W chwilach wytchnienia od kartkowania, tak je ozdobiłam:


Po pierwsze komplecik "Miłość do muzyki" lub jak kto woli  "Muzyka płynąca prosto z serca"
;)
Motyw wycięty z papierowej chusteczki.
Wylakierowany na wysoki połysk!


 "Mu­zyka po­win­na za­palać płomień w ser­cu mężczyz­ny i na­pełniać łza­mi oczy kobiety."- Ludwig van Beethoven


"Mu­zyka budzi w ser­cu prag­nienie dob­rych czynów."  - Pitagoras


"Ser­ce miej ot­warte dla wszys­tkich, zaufaj niewielu."- William Szekspir


Po drugie "Kolorowe motyle":


Ten komplecik jest dwustronny, z jednej strony motylek turkusowy, z drugiej króluje fiolet.


"Z rusałek, z elfów, z dobrych wróżek, 
miejsc, gdzie spełniają się marzenia, 
z zaczarowanych lunaparków, 
z wielkich podróży, aż do Plejad, 
z nocy pachnących tajemnicą,
 z szaleństw, co zakwitają wiosną, 
z jesiennych tęsknot, z głupich wzruszeń 
Nie pozwól, Boże, mi wyrosnąć".
Jerzy Andrzej Masłowski




"Jaki jest motyl?
Złoty, śnieżny czy lekkomyślny?
Motyl? Bezdomny!

Jaki jest wiatr?
Wiosenny wartki, tęskny, burzliwy?
Wiatr? Półprzytomny.

A chwila śmierci? Gorzka, Okrutna.
Chwila śmierci? Cóż, nowy dreszcz!

A miłość? Wielka, dręcząca, upojna,
Jeśli chcesz, jeśli TY chcesz! "
[sł. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska]



Dziś kolorowo i lirycznie i odrobinę muzycznie :)


"Być motylem...
obudzić się na zielonej łące
i wykąpać w kropelce rosy.

Być motylem...
usiąść na płatku różowej stokrotki
i ukoić się jej zapachem.

Być motylem...
zatańczyć z wiatrem wśród
obłoków
i podarować słońcu uśmiech.

Być motylem...
zachwycać swym pięknem kogoś
obcego
usiąść na ramieniu i szepnąć
do ucha
- popatrz, jaki świat jest piękny!"  (autor nieznany)





Na koniec maluśkie biedroneczki.
Też dwustronne- z jednej strony "ośmiokropka", z drugiej "sześciokropka".


Biedronka

Błyszczą jej kropki

w promieniach słonka,
gdy się po łąkach
błąka biedronka.
Lubi pić nektar
w wiosennych sadach,
zielone mszyce
z liści wyjada.

(Autor: Lech Konopiński)



Piosenka nie całkiem na temat, choć biedroneczki w niej się pojawiają.
Bardzo ją lubię, więc nie mogłam się oprzeć 
;)


Tym cieplutkim akcentem kończę mój kolorowy wpis. 
Mam nadzieję, że Wam się podobało!

Pozdrawiam :)

poniedziałek, 18 listopada 2013

Tradycyjny...

komplet makramowy.



Tak jak lubię!
Kolczyki już podobne robiłam kilka razy, ale właśnie takie spodobały się Klientce, więc grzecznie się dostosowałam :)
 


Brązowy sznurek i turkusy, to też moje ulubione zestawienie kolorystyczne!
Choć w tym przypadku pewną trudność stanowił nieregularny kształt kamieni, które dostałam do "obrobienia".
Namęczyłam się odrobinkę, by jakoś, przynajmniej wielkością, kamienie do siebie pasowały.
 


Bransoletka zgodnie z życzeniem ściągana sznureczkami.
Nie łatwo było ją sfotografować, więc prezentuję kilka ujęć w kolażu:
 


I naszyjnik.
Z nim miałam najwięcej pracy... zaplatałam go i "prułam" kilka razy.
Miał być to raczej taki dłuższy wisior, a jednocześnie musiał pasować do pozostałych elementów kompletu.
 


Uplotłam coś takiego!
 


I jeszcze fotka całego kompletu:
 


Komplecik już odebrany, śmiem twierdzić, że się spodobał :)

A sznureczki znów śmigają w moich dłoniach (oczywiście w przerwach między papierologią).
Zabrałam się w końcu za ozdoby choinkowe!!!
W tym roku powiedziałam  drucikom "dość" ... i wymyślam nowe wzory, takie, które nie potrzebują stelaża.
Na pierwszy ogień poszły aniołki... premiera już wkrótce.

Pozdrawiam :)

środa, 16 października 2013

Weselne dodatki...

makramowe oczywiście :)



Spięłam się i uplotłam, mimo, że podchodziłam do tematu jak "pies do jeża".
Chyba ze sto razy przeglądałam moje zasoby koralików i sznurków i nic nie przychodziło mi do głowy.
W dodatku ten kolor sukienki... rudy!
Niby możliwości mnóstwo, ale jeśli zestawić to z beżowymi butami i torebką?
Więc postawiłam na beż!
 


I wyszperałam z pudełka porcelanowe, beżowe kuleczki,
 


a z szuflady wyjęłam satynowy sznurek w kremowym kolorze.
I węzłem figowym uplotłam takie dziwne kolczyki.
 


I wisiorek do kompletu :)
Sznur zaplotłam "łańcuszkiem".
Muszę przyznać, że tak zapleciony satynowy sznurek daje fajny efekt (szkoda, że na zdjęciach tego dobrze nie widać).
 


Do tak zmyślnego zestawu bransoletka całkiem prosta...
 


I wszystkie elementy razem:
 


Zdjęć "na ludziu" brak, bo oczywiście nie zabraliśmy aparatu!
Ale co się odwlecze, to nie uciecze... najwyżej tylko włosy mi odrosną :)))

A to opaska, którą zmajstrowałam dla Tosi:
 


Oplotłam starą plastykową opaskę satynowym czarnym sznurkiem- tak by pasował do sukienki, i dodałam czerwony kwiat- by pasował do sweterka :)
Ten piękny mak zrobiła Eumycha.
Kiedyś zdobił mój naszyjnik, który niestety, na skutek intensywnego użytkowania się zepsuł :(
Bardzo go lubiłam!
Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, do opaski kwiat pasuje wspaniale!
 



Pozdrawiam :)

 

piątek, 6 września 2013

Prawie identyczny!

Po publikacji mojego kompleciku zostałam poproszona o zrobienie jeszcze jednego, wzorowanego na moim.
No to uplotłam:



Życzeniem Klientki było, by zapięcia i bigle były w kolorze srebrnym... to pierwsza, chyba najbardziej widoczna różnica pomiędzy kompletami.
 


W bransoletce  "postopniowałam" szerokość kamieni,
 


a i naszyjnik odrobinkę odbiega od oryginału:
 


przede wszystkim ma trochę dłuższy "czubek".
 


Kolczyki powstały w dwóch wersjach, do wyboru:
 


Z podwójnymi kamieniami i...
 


pojedynczym dużym turkusem.
 


Jak widać Klientka wybrała te drugie:
 


Komplet już dotarł do Właścicielki, a z sygnałów jakie dostałam wynika, że się spodobał.
To cieszy mnie najbardziej!!!

Tymczasem wracam do kartkowania i ślubnej tematyki, znów mam sporo papierków na warsztacie.
Powoli kończą mi się pomysły na te ślubne aranżacje.

Pozdrawiam :)