z serii "4 kartki na 1 ślub".
Tu było trochę łatwiej, bo miałam wytyczne: kartka miała być formatu A5, a w środku dowcipne życzenia, które wystarczyło tylko ładnie opracować graficznie.
A skoro tekst życzeń na wesoło to i kartka tak frywolna trochę :)
Oczywiście na galeriowych papierkach!
Tym razem w delikatnych, pastelowych fioletach:
Digi stempel od Jolagg w otoczeniu perełek...
i kwiat z dziurkaczowych serduszek,
kawałek woalu spięty serduszkami,
a w samym centrum, ta urocza para- grafika wyszperana w sieci.
I tę kartkę zamknęłam w pudełku!
Ślubne klimaty jeszcze powrócą, choć zdarzyło mi się ostatnio zrobić też dwie urodzinowe kartki. Jednak ślubne dominują.
W planach kolejne 4.
W tym jedna osobista, bo i my wybieramy się w sobotę na wesele.
I tu klops, właśnie uświadomiłam sobie, że nie mam biżuterii, która pasowała by mi do sukienki!!!
Nie wspomnę już o butach, torebce... a i pomysłu na fryzurę brak :(
Ach, te babskie dylematy!
Nie lubię sytuacji, gdy muszę się "prezentować"
Pozdrawiam niedzielnie :)
Pozdrawiam :)