proste i skromne zaproszenia komunijne:

Wykonane z kombinacji papierów wizytówkowych.
Podobne trochę do tych zeszłorocznych ale na życzenie Zamawiającej ze złotym akcentem:

Wykonane z kombinacji papierów wizytówkowych.
Podobne trochę do tych zeszłorocznych ale na życzenie Zamawiającej ze złotym akcentem:

A stemple wiadomo... z Lemonade odbite tuszem pigmentowym w kolorze starego złota.
Do tego papierowa, biała "koronka" i maszynowe przeszycia.

Tylko z tych złotych kropeczek nie do końca jestem zadowolona... zamawiając produkt byłam święcie przekonana (sądząc po nazwie i opisie), że to będą złote perełki w płynie, dostałam złoty brokat :(
Nie miałam już czasu raz jeszcze robić zakupy, więc kropeczki są brokatowe- jakoś mnie nie przekonują...

Zamawiająca zadowolona, więc i ja się cieszę :)
A obecnie jestem w "siódmym niebie", bo dostałam makramowe zamówienie, więc plotę!!!
Uwielbiam to :)
Co nie znaczy, że z papierkami koniec... kolejna porcja karteczek czeka na prezentację.
Pozdrawiam :)
Bardzo ładne!zerkam z ciekawością do Ciebie bo też mam kilka planów co do tematyki komunijnej,dobrze Cie zrozumiałam nadruk na hostii to stempel? ,Bo na to własnie nie am pomysłu..........
OdpowiedzUsuńTak, dokładnie, stempel kupiony w Lemonade
UsuńBardzo ładne zaproszenia, takie stonowane, delikatne, najbardziej mi się takie podobają ;)
OdpowiedzUsuńNo i czekam na kolejne makramy ;)
Piękne zaproszenia. Brokatowe kropeczki dodają wiele uroku! :)
OdpowiedzUsuń