Dziś było już ją czuć w powietrzu... wyjęliśmy z Młodym rowery i pierwsza rundka "po wsi" zaliczona. O wiele przyjemniej jedzie się do sklepu rowerem niż samochodem :)
Potem Kostek zrobił otwarcie sezonu piaskownicowego, a ja z przyjemnością wystawiłam nos do słońca... czas na pierwsze, wiosenne piegi :))))
Wracając do Świąt minionych pragnę serdecznie podziękować za wszelkie wyrazy pamięci, za życzenia wpisane tu, w Ma-kramiku, za przysłane maile, a zwłaszcza za te piękne pocztówki:

Wiosna! To soczyste kolory, budzące się do życia rośliny, owady, wijące gniazda rozświergotane ptaki... taki wiosenny klimat rozpanoszył się na naszych drzwiach wejściowych :)

A wszystko zaczęło się niewinnie... w Wielką Sobotę poszłam do ogrodu naścinać gałązek forsycji i wierzby , na wielkanocny bukiet. A jak już złapałam sekator do ręki, to od razu przycięłam gałązki naszej wybujałej brzózce. By gałązki się nie zmarnowały uwiłam z nich wianek na drzwi.

Są też filcowe kwiatuszki, delikatne białe piórka, drewniane biedroneczki wygrzewają się w słońcu, a kaczuszka szuka miejsca na gniazdko dla swego jajeczka...
Wianek nie jest okrągły. Ponieważ wisiał już w Wielkanoc kształtem przypomina jajko.
Wiosna! Dużo się dzieje ...
Wiosna to także doskonały czas , by pospacerować, a ponieważ na wiosennym spacerze można zobaczyć wiele... to mój wianek z biedronkami, ptaszkami i kwiatkami zgłaszam na wyzwanie w Silesian Craft "Wiosenny spacer"
Pozdrawiam :)
Jaki piękny wianek!
OdpowiedzUsuńPiszesz że masz "hopla" na punkcie sizalu...Ale jak Ty go umiejętnie używasz!Bardzo,bardzo mi się podoba!
Moje pisklę nauczyło się śmigać na rowerze bez bocznych kółek....co prawda nie rusza sama i nie nakręca...ale śmiga z taką radością i zacięciem!A mama z nie mniejszą radością zasuwa za rozpędzonym dziecięciem ;)
Nasz Młody też już śmiga na dwóch kółkach, jesienią się nauczył... dziś małe przypomnienie,a potem to już musiałam wyjąć swój rower bo piechotką to bym go nie dogoniła :))))
Usuńbardzo się cieszę, że moja karteczka dotarła :)
OdpowiedzUsuńa wianuszek jest świetny - ten jajowaty kształt ma w sobie coś :)
Piękny wianek, zazdroszczę umiejętności zrobienia sobie takiego od zera!
OdpowiedzUsuńDziękuję! To Iwonko nic trudnego. Brzozowe gałązki są na tyle giętkie, że z łatwością dają się formować :)
UsuńŚliczny wianeczek.
OdpowiedzUsuńKarteczki urocze otrzymałaś:)
Wiosennie pozdrawiam!
Cudny wianek! Takie wiosenny, że aż miło i radośnie.
OdpowiedzUsuńWspaniały wianek! bardzo ładnie się prezentuje.
OdpowiedzUsuńKarteczki również dostałaś śliczne.
:))))
OdpowiedzUsuńPiękny wianek i cudnie, wiosennie u Ciebie!:))
OdpowiedzUsuńprześliczna dekoracja :o)
OdpowiedzUsuńDziękujemy za udział z wyzwaniu Silesian Craft :o)