o taki uroczy rudzielec :)))
To już z pewnością ostatni anioł komunijny w tym sezonie!!!
Sukienkę ma uszytą z rękawa starej żorżetowej bluzki. Dół sukienki obszyty szeroką, bawełnianą koronką. Z tej samej koronki uszyłam ażurowe bolerko.
Spodenki również wykończone koronką, a na stopach wstążkowe baletki...
na głowie kwietny ma wianek, w ręku perłowy... różaniec!
Wszak anioł to komunijny :)
A "powędrował" daleko i mieszka teraz na emigracji (mam taką nadzieję, bo niestety nie dostałam żadnej informacji, że dotarł).
Do kompletu z aniołem powstała taka, kwadratowa karteczka.
Do jej zrobienia wykorzystałam ostatnie już skrawki papieru z kolekcji "Usłane Różami" z Galerii Papieru, stempelki z Lemonade, trochę kwiatków, ćwieków i perełek w płynie...
I jeszcze wspólne zdjęcie :)
Aktualnie odpoczywam od papierków, choć "ciąży" nade mną wizja zrobienia albumów ze zdjęciami komunijnymi dla Babć i Chrzestnych Tosi... jakoś nie mam na to pomysłu :(
Obecnie na tapecie sznurek, będzie więc troszkę makramowych nowości!
Pozdrawiam :)