wtorek, 6 września 2011

Dziś serwuję...

koszyk pieczywa :)

 

Mam nadzieję, że odpoczęliście trochę od moich prac "decu".
Tak?
To świetnie, bo przedstawiam mój chlebak- po liftingu :)

 

To pudełko na chleb ma już swoje lata... i choć bardzo lubię produkty z surowego drewna, to niestety, z biegiem czasu chlebaka, nie można było doczyścić.
Postanowiłam więc go pomalować i jakoś ozdobić. Zabierałam się za to już od dawna, ale zawsze było coś pilniejszego do zrobienia...
dopiero, gdy wstawiłam go do odnowionej kuchni, naprawdę zobaczyłam jaki jest brzydki :(

Tak więc poszły w ruch farby i preparaty do decoupage:

 

Motywy na chlebaku wycięte z serwetki, kupionej specjalnie na tę okoliczność- długo przeleżała w szufladzie!
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła w nim jakichś niedociągnięć: przede wszystkim spękania, nie do końca mi się udały i w wielu miejscach ich po prostu nie ma, za to powstały smugi, jakby zdrapanej farby...
Preparat do spękań nakładałam na surowe drewno i troszkę się chyba pośpieszyłam z nakładaniem farby, na nie całkiem jeszcze suche medium :(

No i to cieniowanie, za nic nie wychodzi mi tak, jakbym chciała.

 

Efekt końcowy, cóż, właściwie mi się podoba... skrzynka wyszła taka "starociowa" i taka modyfikacja chyba pasuje do odnowionego wnętrza kuchni.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)

15 komentarzy:

  1. Pięknie wyszedł... delikatni i niepowtarzalne.
    Mnie Twoje prace bardzo sie podobają i nie mam dość!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny chlebaczek !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, bardzo mi sie podoba, nie szukaj dziury w calym, masz talent, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze że się przyznajesz że musisz szukać powodu do pomarudzenia przy Swoich pracach:)))))Bo ja ich naprawdę nie widzę.A chlebaczek piękny.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wygląda ten chlebaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyszedł ślicznie :) sama chciałam tak "upiększyć" mój stary chlebak, ale jakoś czasu brak... Widocznie jeszcze nie pora :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurczaczek... ale super wygląda:):):)
    świetna robota:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam oglądać rzeczy po metamorfozach. Chlebak wyszedł świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo piękny, chyba pomyślę o czymś takim u siebie!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wystarczy pomalować i wygląda jak nowy!
    Super robota.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacja!!!
    Świetna robota wyszedł Ci ślicznie i żadnych niedociągnięć nie widać;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde słowo, które tutaj pozostawiasz...