środa, 23 stycznia 2013

I tak oto...

nadszedł czas losowania!
Losowanie przeprowadzono metodą tradycyjną, w roli maszyny losującej Kostek, komisja czuwająca nad prawidłowym przebiegiem losowania w składzie: Mazmika i jej Mąż :)
Losy przygotowane:



Maszyna losująca wkroczyła do akcji:



Po solidnym wymieszaniu wyjęto jedną karteczkę:



a po rozwinięciu....


ogłaszam uroczyście, iż zwyciężczynią Karnawałowego Candy została:


Mebelina

Serdecznie gratuluję i poproszę o przysłanie mi na maila (mazmika@tlen.pl) adresu do wysyłki :)

Wszystkim  osobom, które wyraziły chęć udziału w rozdawajce dziękuję i życzę szczęścia następnym razem :)
Miłego wieczoru!

Same słodkości :)

Zanim wylosuję szczęśliwca, 
osobę wygrywającą karnawałowe candy (potrzymam Was jeszcze trochę w niepewności)
 postanowiłam spróbować szczęścia w takich słodkich rozdawajkach:

Apetyczna "Wata Cukrowa" do wygrania w Magicznej kartce


To już ostatnie chwile by stanąć w kolejce po tę cudowną kolekcję!

A kolekcja Vintage Memories do wygrania na blogu studio75 




W
  Galerii Papieru zaś można poczęstować się Herbatką dla Dwojga


Już trzymam kciuki za szczęśliwe dla mnie losowania :))))

Pozdrawiam :)

sobota, 19 stycznia 2013

Ramka na "sztaludze"


Dziś pokażę  mój kolejny papierkowy twór, a jest nim urodzinowa kartka:



Kartka sztalugowa w tonacji pomarańczowo- zielonej, na 20-stą rocznicę urodzin :)



 Na kartce dużo się "dzieje", czego tu nie ma...
są życzenia- stempel z Lemonade (chyba) "zamknięte w ramce z wykrojnika:



a u dołu przestrzenne kwiatki!
Wreszcie miałam okazję wypróbować mój urodzinowy prezent... wspaniały zestaw wykrojników i stempli.
Dodać muszę, że papiery, z których zrobiłam kartkę również były urodzinowym prezentem.
Rozpieszcza mnie moja rodzinka.
Takie prezenty uwielbiam!!!
:)


Po otwarciu kartki, niespodzianka... KWIATKI :)))
I na życzenie Zamawiającej, "20"-stka, by podkreślić ważność obchodzonej urodzinowej rocznicy.
Ach, młodość :)))



Miłej niedzieli Wam życzę!
Pozdrawiam :)

środa, 16 stycznia 2013

Taka sobie...

bransoletka:




Ot, kilka drewnianych koralików, w dwóch odcieniach błękitu
i
brązowy sznurek.



Nic wielkiego, jakoś nie miałam fantazji...



Dlatego dziś krótko, maksimum zdjęć, minimum słów :)



A jednak coś napiszę!
Natknęłam się ostatnio na nowe, fajne miejsce... Craft -Szafa, serdecznie polecam, bo pewnie będzie się tam działo wiele ciekawych rzeczy!
Właściwie już się dzieje!
Trwa właśnie wyzwanie
Co kryje Twoja Craft-Szafa?
A co kryje?
Wiadomo... SZURKI, całe trzy szuflady sznurków!!!
I koralików wszelakich też trochę się nazbierało...
Są jeszcze papiery, serwetki do decu, maszyna do szycia... ale MAKRAMA jest zawsze na pierwszym miejscu :)




A tak w ogóle to poszukuję weny!
I sposobu na podreperowanie rodzinnego budżetu (o pracy już nawet nie wspominam, bo i tak powszechnie wiadomo, że "ze świecą" trzeba by szukać, zwłaszcza w moim zawodzie!)
Chyba mam zimową chandrę... ale to nic dziwnego,  grypa i u nas zaczęła dokazywać,  na razie złamała męską część rodziny.
My dziewczyny jeszcze się trzymamy!
...
No dość narzekania!!!
Chorowitki już śpią, więc cały komputer dla mnie :)
Poszaleję sobie dziś  sieci!

Pozdrawiam :)