środa, 30 listopada 2016

SFF- odsłona listopadowa

W ostatnim dniu listopada, meldujemy się z naszym comiesięcznym wyzwaniem w Scrap for Four.

W tym rozdaniu materiały przygotowywała Marta.
 Taki cudny pastelowe-złoty zestaw otrzymałyśmy.


I zadanie, by stworzyć z niego dowolne prace... "najlepiej kartki świąteczne dla SFFowiczek" 😉
No to takowe stworzyłam...



Jak widać każda inna, choć mają coś co je łączy- we wszystkich wykorzystałam niewielkie fragmenty papierów.

Pierwsza powstała według kursu Inki, który znalazłam w zimowych "Craftach". 




Zawsze chcialam wypróbować technikę iris folding- spodobało mi się.



Druga patchworkowa, z dużą gwiazdą wyciętą z tektury falistej. Posypana brokatem!



A ta trzecia jest mniejszego formatu, za to ubrana w klejnoty 😉
Zrobienie takiej prostej choinki to fajny sposób na wykorzystanie ścinków.

Ot i oto moje proste, pastelowo-złote kartki.
Ciekawi jesteście prac reszty naszej grupy?
Ja bardzo!
To teraz biegiem do Marty, Joli i Ewy

Pozdrawiam :)

czwartek, 17 listopada 2016

Nie cierpię prasować...

 męskich koszul!
Ale "uszyć" takie z papieru mogę zawsze :)


Zwłaszcza gdy można posiłkować się tak doskonałym kursem.
To i zrobienie sweterka przychodzi z łatwością ;)


Jak wiadomo elegancka koszula przyda się facetowi w każdym wieku, choć pewnie u osiemnastolatka to raczej obowiązkowy, często nielubiany uniform "od święta".


Obydwa ubraniowe zestawy uszyłam z papierów Galerii Papieru.
Chociaż koszula w czerwone paski to chyba kupiona w Tchibo była ;)


A na wyżej wspomniana osiemnastkę powstała jeszcze jedna, bardziej wpasowana w gust solenizanta kartka- dla miłośnika latania, samolotów i szybowców...


Tu wykorzystałam rewelacyjne papiery z UHK Gallery, tekturki Snip Artu i digi stempel autorstwa Judi Judyta


Na koniec jeszcze jedna męska kartka... kolejna 40-stka, tym razem dla miłośnika samochodów, który z sentymentem wspomina swoje pierwsze autko- fiata 125p
Tu również rządzą UHK-owe papiery, tekturki ze Snip Artu i digi stempel autorstwa Iwony Chwałko, a od Agnieszki Hejda "pożyczyłam" oponę ;)

Jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia ale jakoś sytuacja życiowa nie sprzyja sesjom fotograficznym... małe rączki garną się do wszystkiego. w efekcie zazwyczaj klikam fotki komórką na kilka minut przed odbiorem kartki. 
Efekt jaki jest, każdy widzi!

Dodam, że to zaledwie kilka męskich karteczek, które się ostatnio zrobiły... jakiś wysyp czy co?

Do napisania... kiedy? 
Pewnie już niedługo będzie kolejny wpis naszego SFF.

Pozdrawiam :)



sobota, 15 października 2016

Spóźnione, XLI wyzwanie w SFF

Już jesień, a Scrap for Four wciąż na wakacjach ;)
Najwyższy czas to zmienić!

Dlatego szybciutko zapraszam na moją interpretację naszego jesiennego... a właściwie zimowego scrapowego wyzwania.
XLI zestaw przygotowywała dla nas Jola.
O tak wyglądał:


A oto wytyczne Joli:
"Ozdabiamy przygotowane przeze mnie tagi, które stworzą zimowy tryptyk czy też zimowy albumik tagowy (jak kto woli). Zestaw jest dość bogaty, więc wytyczne są takie, żeby przy ozdabianiu tagów użyć z niego jak najwięcej. Oczywiście można dodać też coś od siebie. 
Prawie wszyscy rozpoczęli już sezon świąteczny, rozpoczniemy i My."

Oj trudno mi się było zabrać do tej pracy. 
Nie lubię tworzyć rzeczy dla samego tworzenia... tak już mam i chyba dlatego robię głównie kartki ;)
A te tagi nie trafiały do mnie kompletnie!
Jednak wyzwanie wyzwaniem, trzeba było coś wykombinować... 

Oto co zmajstrowałam:




Złączyłam te trzy tagi tworząc jak gdyby jeden, dwustronny,


który po rozłożeniu otwiera się jako jedna karta, taki mini scrap.


W centrum tej pracy zdjęcie naszej Uleńki, zrobione w dniu jej Chrztu Świętego, w lutym tego roku.


A wokół zdjęcia zimowe klimaty... wszak nasza córeczka ma już swoją pierwsza zimę za sobą :)



W pracy bardzo starałam się użyć jak największej ilości elementów z zestawu i o ile udało mi się wykorzystać większość  ozdób i dodatków, to ilość papierów była dla mnie zdecydowanie za duża.


Tak wygląda moja  praca.
Kto ciekaw jak z tym zimowym wyzwaniem poradziły sobie dziewczyny?
Ja bardzo!
Zapraszam do Ewy, Joli i Marty

Pozdrawiam :)

sobota, 6 sierpnia 2016

Anielsko cierpliwość

Tego mi brakuje ostatnio najbardziej - cierpliwości i chęci do obrabiania zdjęć i publikowania ich na blogu.
Bo o ile jakieś nowe prace wciąż powstają, to ich dokummentacja kończy się na szybkim pstryknięciu fotki, najczęściej telefonem.
W ramach wakacyjnej mobilizacji, przy okazji pracy nad kolejnym aniołkiem, wrzucam zdjęcia dawno robionych, a jeszcze nie publikowanych prac.


Aniołek ze sklejki zdobiony techniką decoupage.
Z wykorzystaniem maski z Agaterii i tekturek ze Scrapińca.


Zamknięty w takim pudełku.


Do kompletu kartka.


Zestaw robiony z okazji Chrztu Świętego, więc nie mogło zabraknąć na kartce religijnych atrybutów.


Komplet wykonany z papierów marki Lemoncraft.


Drugi zestaw chrzcielny też składał się z aniołka i kartki.





Kartka tym razem w formie kartki-księgi.



Tu dominuje papier z UHK Gallery i tekturki ze Scrapińca.



Ostatni anioł to inna historia.
Przyjaciółka poprosiła mnie o uszycie anioła, ktory miał być prezentem dla dziewczynki grającej na skrzypcach...


Tak zrodził się  umuzykalniony anioł ze skrzypcami w dłoniach.


Chciałam by był elegancki, jakby dopiero co zagrał najważniejszy koncert.



Stąd aksamitna, ciemna sukienka, gustowne bolerko, buty ze złotymi sznurówkami a nawet i koraliki na szyi.


Najtrudniej było zrobić instrument. O ile ze skrzypcami poszło gładko- uszyłam je z filcu, to nad smyczkiem musiałam się długo głowić.



Najważniejsze, że udało mi się wywiązać z zadania!
I nawet mi się ten anioł- skrzypaczka podoba!


Ach, dawno nie siedziałam przy maszynie... (nie licząc szybkich przeszyć robionych na kartkach) trzeba by uszyć coś nowego...
Za to produkcja kartek nadal trwa.
Pewnie wkrótce tu jakieś pokażę ;)

Pozdrawiam leniwie, wakacyjnie :)