sobota, 31 grudnia 2016

SFF sylwestrowo - noworocznie :)

Na przełomie starego i nowego roku w Scrap For Four pojawiamy się z nowym wyzwaniem.
Tym razem zestawy i wytyczne dla nas przygotowywała Ewa.
                                                                                                                                         
"Wytyczne są proste - robimy MOTYWATOR na nowy rok. Coś z pozytywnym przesłaniem, dające motywującego kopa. To nie musi być kartka - może to być zawieszka, tag, cokolwiek nam przyjdzie do głowy. Wolny wybór w wykorzystaniu materiałów"

A oto i zestaw:


Mój motywator  ma formę sztalugi, na której jest miejsce na kalendarz, w którym mam zamiar zapisywać swoje rękodzielnicze zobowiązania, żeby nic mi  w Nowym Roku nie umknęło ;)



A ponieważ od zawsze moim grzeszkiem jest robienie prac na "ostatnią minutę", postanowiłam na swoim motywatorze umieścić cytaty dotyczące czasu:

Najwięcej czasu ma człowiek, 
który niczego na później nie odkłada.

 i osiągania celów w życiu.


Marzą mi się zmiany w moim statusie "zawodowym"- choć to raczej cele na kolejne lata, to:

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego,
 że osiągnięcie go wymaga czasu.
Czas i tak upłynie."


Ciekawe, czy choć w niewielkim stopniu uda mi się wcielić te przesłania w życie ?

A jak swoje motywacje na Nowy Rok przedstawiły Ewa, Jola i Marta?
Zajrzyjcie do nich koniecznie!

Na koniec, jako, że właśnie wybiła północ i pożegnaliśmy rok 2016,
 w Nowym, 2017 Roku, życzę Wam samych Pięknych i twórczych chwil,
niech spełniają się  Wasze marzenia !



Pozdrawiam :)

niedziela, 25 grudnia 2016

Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły!




W tym szczególnym dniu, Bożego Narodzenia, pragnę życzyć wszystkim odwiedzającym mój 
Ma-kramik prawdziwie rodzinnych, radosnych i pełnych pokoju świąt!




Niech ten mały Jezus, którego pragniemy gościć w naszych sercach, opromienia swymi łaskami każdy dzień.
Błogosławionych świąt!




Pozdrawiam świątecznie :)

środa, 30 listopada 2016

SFF- odsłona listopadowa

W ostatnim dniu listopada, meldujemy się z naszym comiesięcznym wyzwaniem w Scrap for Four.

W tym rozdaniu materiały przygotowywała Marta.
 Taki cudny pastelowe-złoty zestaw otrzymałyśmy.


I zadanie, by stworzyć z niego dowolne prace... "najlepiej kartki świąteczne dla SFFowiczek" 😉
No to takowe stworzyłam...



Jak widać każda inna, choć mają coś co je łączy- we wszystkich wykorzystałam niewielkie fragmenty papierów.

Pierwsza powstała według kursu Inki, który znalazłam w zimowych "Craftach". 




Zawsze chcialam wypróbować technikę iris folding- spodobało mi się.



Druga patchworkowa, z dużą gwiazdą wyciętą z tektury falistej. Posypana brokatem!



A ta trzecia jest mniejszego formatu, za to ubrana w klejnoty 😉
Zrobienie takiej prostej choinki to fajny sposób na wykorzystanie ścinków.

Ot i oto moje proste, pastelowo-złote kartki.
Ciekawi jesteście prac reszty naszej grupy?
Ja bardzo!
To teraz biegiem do Marty, Joli i Ewy

Pozdrawiam :)

czwartek, 17 listopada 2016

Nie cierpię prasować...

 męskich koszul!
Ale "uszyć" takie z papieru mogę zawsze :)


Zwłaszcza gdy można posiłkować się tak doskonałym kursem.
To i zrobienie sweterka przychodzi z łatwością ;)


Jak wiadomo elegancka koszula przyda się facetowi w każdym wieku, choć pewnie u osiemnastolatka to raczej obowiązkowy, często nielubiany uniform "od święta".


Obydwa ubraniowe zestawy uszyłam z papierów Galerii Papieru.
Chociaż koszula w czerwone paski to chyba kupiona w Tchibo była ;)


A na wyżej wspomniana osiemnastkę powstała jeszcze jedna, bardziej wpasowana w gust solenizanta kartka- dla miłośnika latania, samolotów i szybowców...


Tu wykorzystałam rewelacyjne papiery z UHK Gallery, tekturki Snip Artu i digi stempel autorstwa Judi Judyta


Na koniec jeszcze jedna męska kartka... kolejna 40-stka, tym razem dla miłośnika samochodów, który z sentymentem wspomina swoje pierwsze autko- fiata 125p
Tu również rządzą UHK-owe papiery, tekturki ze Snip Artu i digi stempel autorstwa Iwony Chwałko, a od Agnieszki Hejda "pożyczyłam" oponę ;)

Jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia ale jakoś sytuacja życiowa nie sprzyja sesjom fotograficznym... małe rączki garną się do wszystkiego. w efekcie zazwyczaj klikam fotki komórką na kilka minut przed odbiorem kartki. 
Efekt jaki jest, każdy widzi!

Dodam, że to zaledwie kilka męskich karteczek, które się ostatnio zrobiły... jakiś wysyp czy co?

Do napisania... kiedy? 
Pewnie już niedługo będzie kolejny wpis naszego SFF.

Pozdrawiam :)