niedziela, 21 lipca 2013

Chwalipięctwo...

czyli relacja z wymianki z Modrak.
 A jest się czym chwalić!


Taki uroczy komplecik dostałam
I jestem nim zachwycona, tak misternie jest wykonany!
Komplecik był dla mnie całkowitą niespodzianką, gdyż tak się z Magdą umówiłyśmy, że w zamian za makramki dostanę niespodziankę :)
Piękny prawda?




Jednak na tym nie koniec niespodzianek... w paczuszce znalazłam jeszcze przydasie,



pyszne herbatki i łakocie.


W zamian dla Magdy uplotłam bransoletki, które sobie upatrzyła na blogu... tak, tak uplotłam nowe, bo tamte pokazywane dawno zmieniły właściciela :)


Do "upragnionych" bransoletek dorzuciłam jeszcze broszki- motylki:


Taki letni, wakacyjny zestaw biżuteryjny :)


Modraku kochany, jeszcze raz ślicznie dziękuję za wspaniałe prezenty!
A makramki niech się dobrze noszą, zwłaszcza podczas nadmorskiego urlopu :)

Pozdrawiam

10 komentarzy:

  1. Mniam! Taki komplecik jak cukiereczki! Śliczny, ale za Twoje cudne makramki, to i cudnym komplecikiem trzeba odpowiedzieć! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała wymianka. Zazdroszczę szczerze :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie "chwalipięctwo":))Ja wyczytałam z tego wpisu samą radość.Bo i rzeczywiście wszystkie wymiankowe prace urocze:)
    Pozdrawiam z zalanego słońcem Mazowsza:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wymianka !!! Naprawdę elegancka !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wymianka :) Kolczyki i zawieszka są przepiękne !!

    OdpowiedzUsuń
  6. ... że też takie cuda można robić!

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawie wyglądają te motylki :) udana wymianka :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde słowo, które tutaj pozostawiasz...