środa, 3 kwietnia 2013

Trwając w wielkanocnym zadziwieniu...

pragnę przede wszystkim podziękować Wam  za wszystkie życzenia, które otrzymałam telefonicznie, mailowo i tu na blogu :)
Serdecznie dziękuję!
Szczególnie pięknie Janeczce i Ewie za wspaniałe kartki:



A teraz przegląd przedświątecznych naszych prac, które ozdobiły nam domek wprowadzając nieco wiosennego klimatu:


W koszyczku rozsiadła się mama-kwoka (zmodyfikowana przeze mnie wersja tildowej kury na patyku) w towarzystwie wełnianych pisklaczków.
Kurczaczki zostały zrobione przez nasze dzieci, nieskromnie powiem, że świetnie im się udały!


Jeden zamieszkał w specjalnym koszyczku, który dostaliśmy w prezencie od mojej Siostry.
Przeprosiła się po latach moja Siostrzyczka z szydełkiem i drutami i tworzy takie cudeńka... chyba muszę się do niej wybrać na naukę :)
A w tle, nasza wybujała rzeżucha i zatopiony w niej baranek...



Jeszcze przed świętami ambitnie zabrałam się za naukę filcowania...



efekty takie sobie, ale powstało filcowe jajuszko:



a na urodziny mojej Mamy ufilcowałam wiosennego kwiatka



na patyku :)


Ponieważ jajek z makramy nie zdążyłam już upleść, w tym roku mamy materiałowe pisanki :)



Zrobione według kursu Kasi- fantastyczny pomysł na szybką i ładna dekorację :)



Tylko w oknie dziwnie wyglądają, gdy na zewnątrz taka ZIMA!!!




Pozdrawiam :)

9 komentarzy:

  1. Piękne te dekoracje.A zadziwienie to mnie spotkało przeogromne, gdy się zorientowałam,że nie zostawiłam u Ciebie życzeń świątecznych:( A przecież zaglądałam i nie mam pojęcia jak to się stało ,że przegapiłam.
    Ale bez względu na porę przed czy po świąteczną życzę Ci samych Wspaniałych dni no i nadejścia tej oczekiwanej wiosny.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne dekoracje! Szczególnie ujęły mnie małe kurczaczki - super!! Pamiętam, że też takie robiłam będąc małą dziewczynką :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam do Candy... http://www.jednoskrzydla.blogspot.com/2013/04/candy-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie! Zające, pisanki i baranki jakoś tak z tym śniegiem mi zupełnie nie grają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie u Ciebie i kolorowo !!! Widać filcowanie na sucho nie jest takie łatwe. Mnie też ono pociąga, ale Twoje jajeczko i kwiatek - śliczne :))

    OdpowiedzUsuń
  6. ale cudne dekoracje:) filcowe jajeczko i kwiatuszek śliczne, a kurki rzeczywiście super się udały!

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniałe ozdoby :) cieszą oko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana Święta i już po Świętach... czas goni i goni aż myśli kiełkują, jak rzeżuszka szybkie.. dokąd a dokąd tak gna...
    Kurczaczki żółciutkie są mi najsłodsze, czyżby to dwa pomponiki??? A efekty filcowe w końcu widzę i wcale nie ma to tamto! Są super!!

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde słowo, które tutaj pozostawiasz...