wtorek, 26 czerwca 2012

Braciszkowie skrzydlaci...

na "brzozowej desce".


Deska to w rzeczywistości sklejka, pomalowana transparentną farbą akrylową w kolorze brązowym, potraktowana jednoskładnikowym preparatem do spękań i pokryta akrylówką w kolorze "szary satynowy".
Rogi i kanty zeszlifowałam i  przetarłam lekko patyną, by nadać desce bardziej "naturalny" wygląd... no i ptaszki próbowałam pocieniować;


Ptasia deseczka, to podkładka pod kalendarz, podarowana w Dniu Ojca mojemu Tacie :)


A ponieważ trudno w tym okresie znaleźć w sprzedaży kalendarz z wyrywanymi karteczkami, zamiast kalendarza na deseczce zawisł mini zapiśnik...


z okolicznościową okładką :)


Z tyłu deski przykleiłam magnes, by można ją było przyczepić do lodówki... po namyśle i nieudanej próbie zawiśnięcia na naszej lodówce (okazała się mieć zbyt obły kształt) jednak poprosiłam męża o wywiercenie otworu (zdjęcia robione były przed tą operacją).


Całość chyba wyszła wystarczająco "męska"?
Taka alternatywa do okolicznościowej kartki :)))

Pozdrawiam


11 komentarzy:

  1. Od razu przypomniała mi się piosenka : "Braciszkowie skrzydlaci chwalcie Boga, chwalcie Boga, bo czym my - stworzenia zdołamy odpłacić, jeśli nie miłością..."
    Deseczka wspaniale spękana, nie wiem jak Ty to robisz ( chodzi mi o kształt tych spękań - na pewno im jakoś pomagasz, by takie właśnie były ).I zapiśnik kalendarzowy też fajny :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł rewelacyjny!!!!
    Bardzo mi się podoba. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniały prezent... mistrzostwo normalnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Już sam tytuł posta mnie zachwycił:))))A ptasia deseczka jest rewelacyjna.Bardzo mi się podoba.Zapewne bez względu na jej obecne przeznaczenie Tatę tak ślicznym prezentem uszczęśliwiłaś:)))))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny i niepowtarzalny prezent dla Taty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały efekt uzyskałaś. Piękny oryginalny prezent:) dopracowany w każdym detalu. Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde słowo, które tutaj pozostawiasz...