sobota, 20 marca 2010

Kicki!

Tak to już jest, że małe dzieci często mają niewidzialnego przyjaciela...
Nasza Córka dość specyficzna była w tej kwestii, miała przyjaciół w wersji zbiorowej :)
Gdy miała jakieś trzy lata w naszym domu zamieszkały Kicki (potem były kolejno: Kubusie, królewny, siostry i wróżki).
Teraz z sentymentem wspominamy ten czas...a w tym roku Kicki nabrały kształtów:

 


Dwa pierwsze zrobione na szydełku według kursu Wiki

 


A ponieważ robótki szydełkowe idą mi dość opornie, postanowiłam zrobić takiego zajączka z kawałka materiału...

 


spodobały mi się te przycupnięte zajączki, więc powstał kolejny...

 


a jeszcze kilka czeka na wykończenie.
Bo przecież, jak Kicki, to od razu cała gromadka :)

A na trójkowej liście wszystko spada :(
No tak, znowu zapomniałam zagłosować!

Przyjemnej, wiosennej niedzieli życzę...za Waszą obecność i życzliwe słowa DZIEKUJĘ :)

13 komentarzy:

  1. Widzę, że nie tylko mi spodobał się ten kursik :)Właśnie jestem w trakcie robienia trzeciego zajączka, ale na drutach. Twoje eksperymenty dają super efekty, ten szary z różowym ogonkiem jest najsłodszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kicunie. Wiosennie mi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kicki bardzo udane, mi też najbardziej przypadł do gustu ten szary. Fajnie, że już niedługo cała gromadka będzie kicała: potrzeba łapek do podrzucania słodyczy. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne kicusie! Ale ci sie rozmnożyły!!!!!
    Pozdrawiam - Wiki

    OdpowiedzUsuń
  5. zajączki są świetne! aż by się je na zieloną trawkę wypuścić chciało ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super są, ten pierwszy najmilszy, z drugiego niezły zawadiaka ale wszystkie śliczne :)), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Czadowe! I jak to kicki, rozmnażają się w tempie rekordowym ;-)
    U mojej Trzylatki aktualnie jeden Kubuś :-)
    Słoneczka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Monia kicki są rewelacyjne, takie słodziaki :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite z nich słodziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach jakie urocze...śliczniaki:))

    OdpowiedzUsuń
  11. ja juz mam zrobionych siedem zajaczkow a jeden ladniejszy od drugiego

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każde słowo, które tutaj pozostawiasz...